Archiwum kategorii: Bez kategorii

Ilustracja wprowadzajaca dzien 279

„W pewnej norze ziemnej mieszkał sobie pewien hobbit.” Zgodnie z przewidywaniami zasnąłem pomimo paskudnych warunków. Choć do najprzyjemniejszych to ta nocka nie należała. Mokre wszystko.Kolejne godziny spędzam na powolnym stopowaniu…

Dowiedz się więcej

Ilustracja wprowadzajaca dzien 278

Otwieram jedno oko, drugie oko. Co jest? Czemu jestem cały mokry? I gdzie ja w ogóle jestem? I co właściwie robię? Już pamiętam. Podróżuje dookoła świata. Jestem w Nowej Zelandii.…

Dowiedz się więcej

Ilustracja wprowadzajaca dzien 277

Następny poranek się przeciąga. Sionne wrócił z pracy i uciął sobie drzemkę. Ja za to zostałem poczęstowany śniadaniem królów. Tzn. jajka z bekonem i tostem. No czyż istnieje na tym…

Dowiedz się więcej

Ilustracja wprowadzająca dzień 276

Moja host rodzina to mama, szóstka dzieci i „siostra”. Mama ma 34 lata. Dzieciaki w wieku 7-17. Taka młoda, a już się uwinęła z tyloma pociechami. Nieźle. Rano jest dosyć…

Dowiedz się więcej

Ilustracja wprowadzzajaca dzien 275

Poranek taki z kategorii przyjemnych. Niestety izolacja od ziemi była słaba i to było czuć ale poranny widok wszystko wynagrodził. Nowa Zelandia wciąż robi wrażenie.Sprawdzam telefon. Jono przysłał SMS. Nie…

Dowiedz się więcej

Ilustracja wprowadajaca dzien 273

Uuaaa. Ale pospałem. Ale dobrze. Aż żal wstawać z łóżka. No ale cóż. Trzeba jechać dalej. Zgarniam pranie. Jemy jakieś śniadanko. I wychodzimy. Cindy zaoferowała że wywiezie mnie kawałek za miasto.…

Dowiedz się więcej

ilustracja wprowadzajaca dzien 272

Czasem jest tak, że jesteś na tej samej drodze, tak samo ubrany i uśmiechnięty ale i tak to czy ktoś Cię weźmie na stopa zależy głównie od… Pogody. Wczoraj była…

Dowiedz się więcej

ilustracja wprowadzajaca dzien 271

Ha! Oficjalnie jestem bardziej zajebisty niż Berl Gryls. Nocka była doskonała. Obudziłem się dopiero rano. Igły zrobiły robotę. W ogóle nie czułem zimna od gruntu. Jest chłodno. Akurat tak żeby…

Dowiedz się więcej

Ilustracja wprowadzajaca dzien 270

No i tym razem lipa. W nocy było po prostu mokro. Namiot już zaczął się powoli poddawać. Ale coś tam pospać się mimo wszystko udało.  No nic. Trzeba wstawać. Słońce…

Dowiedz się więcej

ilustracja wprowadzajaca dzien 269

Namiot. Cóż to za wspaniała rzecz. Namiot. Powinienem częściej korzystać. Zwłaszcza, że akurat tej nocy padało. Choć się wieczorem nie zapowiadało.Namiot mam mały i lekki. Waży nieco ponad kilogram. W…

Dowiedz się więcej

40/211