Płaska Ziemia

„Kumys to leciutki alkohol – 1-3%. Wczoraj wypiliśmy litr na dwóch. O kacu nie ma mowy, ale spało się dobrze. Poznaję potomka Rustema – małego Kazaszka. No cudny! Zwracam uwagę,…

Dowiedz się więcej

Mój pokój jest całkowicie odcięty od światła, więc gdy się budzę, zakładam, że jest jeszcze bardzo wcześnie. Ale nie, już po 8. Przez drzwi wchodzi jedna z dziewczynek i w…

Dowiedz się więcej

Standardowe ogarnianie na lotnisku po nocce i lecimy z kolejnym dniem. Tylko co właściwie dalej? Z jakiegoś powodu dziś już nie mogłem się podłączyć do lotniskowej sieci. No trudno. Pogoda…

Dowiedz się więcej

Pobudka wczesna. Noc spokojna, ale o 5 zrobiło się już naprawdę zimno. I tak pospałem 6 godzin, więc nie ma tragedii. Przy zwijaniu namiotu muszę robić przerwy, żeby rozmrozić palce.…

Dowiedz się więcej

Nie jestem przygotowany na takie temperatury nocą. Rano zostaję zaopatrzony w jabłka z lokalnego ogrodu (drzewa, kury, owce, pieski itd.) i ruszam w drogę do Dawid Garedża. Początek trasy idzie…

Dowiedz się więcej

Sianko zdało egzamin. Rano jest rześko i przyjemnie. Świeci słońce, chmur niewiele, oddycham pełną piersią. Aż się chce.Łapie okazję i powolutku udaje się w kierunku południowym. Nie spieszy mi się.…

Dowiedz się więcej

Wow, to było coś. Jak już zamknąłem oczy to otworzyłem dopiero rano. Po 8. Dobrze ponad 9h snu. No i tak to można żyć. Pierwsza nocka w łóżku i pod…

Dowiedz się więcej

Psa w nocy nie było. Ani o poranku. Mimo to nie spałem zbyt dobrze. Już drugi raz z rzędu. Coś mi tam w głowie siedzi po wczoraj. Nie dawało zasnąć.…

Dowiedz się więcej

Dłuuugo leżę w namiocie. Spałem słabiutko. Chyba coś mi siedzi w głowie. Albo to kwestia tej krętej trasy? Na zewnątrz pada. Znalazłem fajną miejscówkę do spania, na wzgórzu. Jest stąd…

Dowiedz się więcej

Łapię stopa i w drogę. Do Gruzji już niedaleko, niespełna 100 km. Podjeżdżam autem na stację benzynową za miastem. Obok, na parkingu, stoją dwa tiry. Kierowca poleca mi, aby ich…

Dowiedz się więcej

210/212