Archiwum kategorii: Bez kategorii

Następnego dnia rano po całym miasteczku biegają dzieciaki w burkach. W sensie chyba same dziewczynki. Ale w sumie to nie jestem pewien. Setki. I dosłownie biegają. I dokąd one się…

Dowiedz się więcej

Nocka w chińskiej świątyni nad wyraz spokojna. I tak, spałem lepiej niż w hostelu. No co poradzić.Ogarnianie, śniadanie i w drogę. Kilka kilometrów trzeba przejść aby wyjść za miasto. Ale…

Dowiedz się więcej

To miał być kolejny dzień jak co dzień. Jeśli można mówić o takich dniach w podróży. No w każdym razie planowałem wstać, ogarnąć się, pójść coś zjeść, napisać ze dwa…

Dowiedz się więcej

Jest coś takiego dziwnego, że przeważnie po bardzo słabym autostopowym dniu przychodzi bardzo dobry autostopowy dzień. Wczoraj było jak było. Jest dziś:) „Też bym tak chciał ale…”. No każdy by…

Dowiedz się więcej

Śniadanie duże. I smaczne. I dobrze. Bo jak się okazało, ciężki dzień przede mną. Ruszam. Jedziemy dalej. Kierunek, Taman Negara. Ta „prawdziwa dżungla”. Aż jestem zaciekawiony. W drogę. Najpierw należy…

Dowiedz się więcej

Odkąd pamiętam w walentynki codziennie rano budziłem się z zestawem słodkości obok poduszki. Być może nie dostawałem najwięcej miłosnych listów w klasie ale za to wiedziałem, że na pewno mama…

Dowiedz się więcej

Poranek podobny jak wczorajszy. Ruszam w drogę. Po drodze jakieś śniadanko. Zaczynamy wędrówkę z buta. Trzeba znaleźć jakąś dobrą miejscówkę do łapania stopa. Ale jakoś nic takiego się nie znajduje.…

Dowiedz się więcej

Ten wpis to takie „Premium Premium”:) Jeżeli Ci się spodoba, to udostępnij go w swoich mediach. A jeżeli podoba Ci się bardzo, na dole znajdziesz przycisk, którym możesz wesprzeć tę…

Dowiedz się więcej

Grek ruszył w trasę o 7.30. Nawet mnie nie obudził. A trochę się spodziewałem, że może będzie śpiewał jakąś operę o poranku. Godzinę później wychodzą Rosjanie. No, obyło się bez…

Dowiedz się więcej

Poranek się przeciąga. Chcę solidnie zadbać o higienę i takie tam. Dziś już na pewno opuszczam Penang. Na pewno. Idę na prom. Jak przypływałem na wyspę to była ciemna noc.…

Dowiedz się więcej

100/211