Archiwum kategorii: Bez kategorii

Tym razem przejazd pociągiem nie należał do przyjemnych. Trochę pospałem, trochę postałem. Ale finalnie jestem totalnie styrany. Jeszcze stoimy godzinę ekstra przed wjazdem do miasta. Jenyyy. muszę ogarnąć nowe buty.…

Dowiedz się więcej

Chwilę po starcie zaczepiają mnie jakieś typki. Pytają co to ja kto to itd. Po czym częstują jakaś niezłą wędlina, orzeszkami i oranżadą. No dobra… Pachniało jak oranżada;) Rano udaje…

Dowiedz się więcej

Dobrze pospane. Rano śniadanie, żegnam Diaza (świetny koleś) i w drogę. Plan jest taki, żeby autostopować na południe.Idę jeszcze na mały spacer po mieście. Tym razem zwracam uwagę, jak wiele…

Dowiedz się więcej

Jak zasnąłem, to obudził mnie dopiero strażnik. Delikatnie i z wielkim, chyba szczerym, uśmiechem na ustach. Jestem prawie pewien, że po prostu nie chciał, abym się spóźnił na pociąg. Jestem…

Dowiedz się więcej

No dobra. Ostatecznie nie jest tak źle. Po 2 godzinach trochę się rozluźnia w przedziale. Ludzie cichną. I udaje się całkiem sporo podrzemać od 1 do 9 rano. Dużo lepiej…

Dowiedz się więcej

Pobudka zgodnie z planem o 10.00. Żeby zdążyć na śniadanie. Te jest przyjemne. Takie inne niż przeważnie jadałem w hotelach. Bardziej kolorowe. Mamy trochę luzu, więc postanawiam się pochylić nad…

Dowiedz się więcej

No i dobrze, że nie wybrałem budynku, bo pracownicy łupali już tam od 7 rano. Nocka duuużo przyjemniejsza niż się spodziewałem. I dobrze, jest siła, żeby jechać dalej. Chiny czekają! (Jeszcze nie wiem, jaki dzień mnie czeka xD).
Łapię stopa i zbliżamy się do granicy, ale tu dzieje się coś dziwnego. Trafiamy na szlaban i pan w mundurze każe jechać naokoło. Jak naokoło, to naokoło. Dojeżdżamy w jakieś miejsce, które wygląda dosyć dziwnie jak na przejście graniczne, ale cóż… Co kraj to obyczaj, nie?

Dowiedz się więcej

„Jeszcze Polska nie zginęła…” Nie lubię naszego hymnu. Czy tylko ja mam wrażenie, że zaczynanie od „jeszcze” trochę zakłada, że kiedyś jednak zginie? Zarówno „Rota,” jak i „Bogurodzica” biją Mazurek…

Dowiedz się więcej

Wspominałem, że hostele to dziwne miejsca? Wczoraj jakiś ziomek do 3 rano kręcił się po pokoju. Dosłownie. Nie wiem, co on robił. Mam wrażenie, że przekładał rzeczy z miejsca na…

Dowiedz się więcej

Zmęczenie nie odpuszcza. Mam wrażenie, że z dnia na dzień jestem coraz bardziej wykończony. Przede mną daleka droga. Chiny i Laos to będzie prawdopodobnie intensywny okres, a ja zupełnie nie…

Dowiedz się więcej

190/211