Michael Travel
  • Home
  • Płaska Ziemia
  • Albumy
  • Info & Kontakt
2024-11-21 przez MikolajTD

Dzień 69

Dzień 69
2024-11-21 przez MikolajTD

Tym razem przejazd pociągiem nie należał do przyjemnych. Trochę pospałem, trochę postałem. Ale finalnie jestem totalnie styrany. Jeszcze stoimy godzinę ekstra przed wjazdem do miasta. Jenyyy.

muszę ogarnąć nowe buty. Powinienem był to zrobić wcześniej, ale jakoś nie było okazji. No i chciałem kupić buty w Chinach.

Przejazd pociągiem mnie wykończył. Ale przynajmniej w końcu dotarłem na miejsce, Kunming. Coś około 8 milionów mieszkańców. Plan na teraz jest tylko jeden: jedzenie.
Ale najpierw trzeba ogarnąć kasę. Po ostatniej akcji z bankomatem jestem trochę ostrożniejszy i szukam miejsca, gdzie otwarty jest cały oddział bankowy. Straciłem kartę Revoluta, ale mam jeszcze swoje zwykłe bankowe karty płatnicze. Po prostu wyjdzie trochę drożej.
Ogarniam kasę i od razu do knajpy. Zamawiam byle co i pochłaniam w mgnieniu oka. Już mi trochę lepiej.
Można się zastanowić, co teraz zrobić. Na pewno to nie ostatnia knajpa dzisiaj. Poza tym muszę ogarnąć nowe buty. Powinienem był to zrobić wcześniej, ale jakoś nie było okazji. No i chciałem kupić buty w Chinach. No to lokalizuję najbliższe centrum handlowe i w drogę.
Jest Decathlon. W środku same chińskie marki. I ceny zdecydowanie przystępne. Co by tu wybrać… O! Mój wzrok przykuwa model, który wygląda identycznie jak to, co mam na sobie teraz. Tylko bez dziur i w trochę innym kolorze. Tzn. tym samym, tylko „trochę” mniej brudny;). Byłem zadowolony z tych butów i mniej więcej będę wiedział, czego się po nich spodziewać. Kosztują prawie o połowę mniej niż w Polsce 🙂
Ogólnie nie zamierzam już za długo siedzieć w Chinach. Myślę, co począć dalej. Miasto za duże, żeby wyjść z niego na piechotę. Komunikacja miejska to czarna magia. Decyduję się sprawdzić, jakie mam opcje. Idę z powrotem na dworzec, ale pani w okienku uświadamia mnie, że najbliższe wolne bilety na pociąg w stronę Laosu są dostępne za trzy dni. Serio?
Co tu robić? Może coś zjeść? Tak, świetny pomysł. Idę kawałek w miasto, znajduję kolejną knajpkę (nie żeby to było trudne) i jem. Coś dobrego jem.

[modula id=”667″]

I cyk, budzę się po jakichś 30 minutach. Chyba pierwszy raz zasnąłem w restauracji. Wygląda na to, że wycieńczenie zrobiło swoje. Przebiegam myślami przez ostatni tydzień. No cóż, było intensywnie. Mało snu, nieregularne jedzenie. No, trochę przesadziłem. Jak to często mi się zdarza w podróży. Ale muszę przyznać, że ta drzemka w knajpie dała mi niezłego energetycznego kopa. Może trzeba częściej praktykować?
Obejrzałem dokładnie mapę. Plan jest taki, żeby spacerkiem dotrzeć sobie do czegoś, co wygląda jak obwodnica miasta. I stamtąd próbować stopować. Zobaczymy, jak pójdzie. Mam w miarę luz, jeśli chodzi o zapas czasu na Chiny, więc mogę zaryzykować. A kto wie, może wydarzy się coś fajnego po drodze.
Zanim dotrę na miejsce, zahaczam ponownie o jakieś żarcie. Ogólnie dzisiejszy dzień minął mocno pod kątem jedzenia. I dobrze. Poza trzema wizytami w restauracjach były jeszcze dwa razy lody (po 1,1 zł – chyba tu zostanę) i jakieś uliczne żarcie. Nieopatrznie kupiłem sok z kukurydzy. Nie jestem fanem.
W ostatniej knajpie piszę sporo z ludźmi na telefonie. To zawsze miło trochę pogawędzić, będąc tak daleko od domu. Trochę naładowany pisaniem i jedzeniem idę szukać miejsca do spania. Pogoda ładna. Dziś namiocik.

Poprzedni artykułDzień 68Następny artykuł Dzień 70

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O Blogu

Jestem Michał, dla znajomych – Topiś, dla mamy – ukochane dziecko, dla sióstr – głupek lub miś, a dla wielu – obieżyświat.

Ostatnie wpisy

Pierwszy Vlog! Dzień 3582025-09-16
Dni 351 – 360 – Wrestling, moja przyszłość!2025-09-12
Dni 348 – 350 – Wśród kosmitów2025-09-08

Telefonik: +48 69dwa 4ysta98 sto20

Fundacja: Józefa Strusia 13a, Warszawa

Rife Free WordPress Theme ❤ Made by Apollo13Themes.com

Jestem Michał,

dla znajomych – Topiś, dla mamy – ukochane dziecko, dla sióstr – głupek lub miś, a dla wielu – obieżyświat.

RAAM
Gibraltar
Malta