Michael Travel
  • Home
  • Płaska Ziemia
  • Albumy
  • Info & Kontakt
2025-03-14 przez MikolajTD

Dni 173 – 177 – Brejk

Dni 173 – 177 – Brejk
2025-03-14 przez MikolajTD

Postanawiam zrobić sobie przerwę. Jak dojeżdżałem do KL to byłem już bardzo zmęczony. Planowałem odpocząć. Guzik z tego wyszło. Więcej. Zarwałem tam kilka nocek i działo się mnóstwo. W efekcie, teraz już padam.

Kaplica pełna. W środku niemal wyłącznie hindusi. Nigdy nie byłem wielkim fanem symbolu posypywania głowy popiołem. I tu ciekawostka. Tutaj tego nie robią. O nie. Tu jest konkretniej.

Mój host jest taki miły, że pozwala mi zostać u siebie ile będę potrzebował. Postanawiam skorzystać z okazji i odpocząć kilka dni. Jani dużo pracuje. Nie ma go za bardzo w mieszkanku. Chyba nie przeszkadzam. Kilka następnych dni poświęcam na odpoczynek. Długie spanie. Tracenie czasu na telefonie. Nadrabianie pisania. Pracę. Bujanie się po mieście.
To ostatnie, mimo wszystko ma trochę do zaoferowania. Jest kawałek starego miasta. Trochę postkolonialnego klimatu. Ruiny kościoła. Ruiny ogólnie. Statek. Kanałek. I w ogóle dużo kanałów, w niektórych miejscach strasznie śmierdzących.
A, i nocny targ. I to duży. I ludzi mnóstwo. Absolutnie mnóstwo. Do tego stopnia, że aż ciężko było cokolwiek zjeść. Tłok jak nigdzie.
Ogarnąłem sobie swoje miejscówki. Rano śniadanie w hinduskiej restauracji. Głównie „Fried rice” i kawusia. Nieopodal znajduje się taki śmiechowy sklep, w którym wszystko kosztuje 2,40 rinngeta. Można tu kupić sok czy paczkę ciastek za 2-3 razy mniej niż regularna cena. Są też jakieś artykuły AGD i elektronika. Elektronika. Hmm… Ostatnio rozwaliłem kolejne słuchawki. To myślę sobie, że się zaopatrzę w nowe. Ale te tutaj kosztują… Znów, 2,40 rinngeta. Czyli jakieś 2,20zł. Eee… To może wezmę od razu trzy pary na wszelki xD. Wiadomo, że nie grają jakoś dobrze. Ale ja prawie nie słucham muzyki. W słuchawkach lecą niemal wyłącznie wykłady i podcasty. Niska jakość prawie nie przeszkadza. Te modele w ogóle były wyprodukowane w pobliskiej fabryce. Nawet jak się szybko rozwalą… Dałem za trzy pary 7zł xD.
W niedzielę udało mi się pójść do kościoła, a nawet na jakiś festyn w dzielnicy portugalskiej.
Tłusty czwartek był raczej bez szału więc postanawiam sobie odbić w dzień ostatków. Rano Burger King. A wieczorem? Znalazłem taki duży kompleks jedzeniowy. Stołuję się w restauracji wietnamskiej. Pyszności. Jejku. Kogo nie spotkam po drodze to mnie pyta czy byłem w Wietnamie i mówi, że muszę pojechać. Cholera. Wciąż mnie boli, że tak długo zamuliłem w Tajlandii. W tym czasie spokojnie mogłem zaliczyć Wietnam i Kambodżę. Po tym jedzonku tutaj będę jeszcze bardziej żałował… Jakaś zupa i makaron z wieprzowiną. Naprawdę, naprawdę dobre. Na wieczór jeszcze jakieś pyszności z taniego sklepu.
A w Środę Popielcową udało mi się nawet pościć. I wyskoczyć do kościoła. Na 13. Znaczy do kaplicy, bo kościół w remoncie.
Kaplica pełna. W środku niemal wyłącznie hindusi. Nigdy nie byłem wielkim fanem symbolu posypywania głowy popiołem. I tu ciekawostka. Tutaj tego nie robią. O nie. Tu jest konkretniej. Kapłan rysuje na czole każdego wiernego krzyż. Popiołem. Taki wielki, legitny krzyż. I oni z tym krzyżem na czole chodzą już do końca dnia. No nie wyprą się xD. Słyszałem już kiedyś wcześniej o tym zwyczaju. Mi się nie podoba. No ale to hindusi. Oni są chyba przyzwyczajeni do chodzenia z „pobrudzonym” czołem. Żeby była jasność. Chodzi mi o Bindi – tę ozdobną kropkę. No w każdym razie mi się motyw krzyża z popiołu  na głowie nie podoba. Nie skusiłem się. O ile dobrze pamiętam to Jezus powiedział coś w stylu: „…jak pościsz, umyj sobie twarz..” xDDD.

Poprzedni artykułDzień 172 - Przychodzi Topiś do lekarza, a lekarz...Następny artykuł Dzień 178 - Sing Sing nazywali Go

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O Blogu

Jestem Michał, dla znajomych – Topiś, dla mamy – ukochane dziecko, dla sióstr – głupek lub miś, a dla wielu – obieżyświat.

Ostatnie wpisy

Pierwszy Vlog! Dzień 3582025-09-16
Dni 351 – 360 – Wrestling, moja przyszłość!2025-09-12
Dni 348 – 350 – Wśród kosmitów2025-09-08

Telefonik: +48 69dwa 4ysta98 sto20

Fundacja: Józefa Strusia 13a, Warszawa

Rife Free WordPress Theme ❤ Made by Apollo13Themes.com

Jestem Michał,

dla znajomych – Topiś, dla mamy – ukochane dziecko, dla sióstr – głupek lub miś, a dla wielu – obieżyświat.

RAAM
Gibraltar
Malta