Michael Travel
  • Home
  • Płaska Ziemia
  • Albumy
  • Info & Kontakt
2025-09-12 przez MikolajTD

Dni 351 – 360 – Wrestling, moja przyszłość!

Dni 351 – 360 – Wrestling, moja przyszłość!
2025-09-12 przez MikolajTD

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Podoba Ci się? Wesprzyj kawą!

Ok. Tak naprawdę to zostałem w Meksyku jeszcze trochę dłużej. Dwa tygodnie. Nie dziesięć dni. Ale się zorientowałem, że nie umiem liczyć i gdzieś się rąbnąłem z matematyką. Gdzie się podziało moje 5 dni!? Nieważne…

Meksyk. Stolica kraju Meksyk. Największe miasto Ameryki północnej. Drugie największe miasto obu Ameryk. 10 milionów mieszkańców. W obszarze metropolitalnym prawie 20 milionów. I jest to naprawdę niesamowite miejsce.

Pamiętacie Tanie? Dziewczynę co złamała mi serce w Queretaro? No więc mama Tanii, Paty, była tak uprzejma, że pozwoliła mi zostać aż na dwa tygodnie w jej mieszkaniu w Meksyku! To położone jest dosłownie 15 minut drogi piechotą od historycznego centrum miasta. No po prostu… Nie wiem co powiedzieć. Po raz kolejny już doświadczam takiej nieocenionej, bezinteresownej dobroci. Dzięki Paty!

Skorzystałem. Odpocząłem. Odespałem. Zjadłem. Miałem trochę czasu żeby pobyć samemu ze sobą. Podumać. Pomyśleć. Tak porządnie się zresetować. I to było super. I bardzo się cieszę, że udało się to zrobić właśnie w Mexico City. Bo było to zdecydowanie jedno z topowych miast które chciałem odwiedzić w trakcie tego wyjazdu. Udało się!

Miałem okazję jeszcze poznać kolejnych Couchsurferów, napić się z nimi tequili i zjeść tacos. Dałem się nawet wyciągnąć na lucha Libres. Ekhm… Taki meksykański wrestling. Przyznaje, sam jestem w szoku, że na to poszedłem. W jeszcze większym szoku byłem jak się zorientowałem, że mi się podobało. Bo podobało. Abstrahując od przesadnej teatralności i absurdu jaki dzieje się w ringu, muszę przyznać, że bawiłem się nieźle. Trafiło się kilka naprawdę spektakularnych akrobacji (choć akurat tych najlepszych nie uchwyciłem kamerą).
Co by o tej „walce” czy też „teatrze” nie mówić, trzeba przyznać, że występujący w niej aktorzy/fighterzy zostawiają w ringu sporo zdrowia, a pod względem sprawności prezentują najwyższy możliwy poziom.
Nie tylko fighterzy/aktorzy ale i fighterki/aktorki. Strasznie żałuję, że ich nie nagrałem. Ich walki podobały mi się najbardziej. Kuso ubrane, pięknie zbudowane, w ringu wyczyniały cuda.
Zostałem fanem wrestlingu. Chyba mam nowy pomysł na karierę.

Po tym show, złamałem się i dałem zabrać na uliczne tacos. Osławione 5 tacos za 50 pesos. Czyli jakieś 10 zł. To nie może być dobre… I było bez szału. Przy okazji zrozumiałem czemu Meksykanie piją coca cole na potęgę. Ponieważ każde jedzenie tu powoduje mniejsze lub większe problemy żołądkowe. Coca Cola pełni rolę swoistego antidotum. Piją ją do wszystkiego.

Odwiedziłem też, bazylikę Matki Bożej z Guadelupe, (druga największa, katolicka destynacja pielgrzymkowa na świecie), co okazało się dla mnie raczej powodem do bólu głowy niż okazją do modlitwy ale o tym jeszcze w oddzielnym wpisie.

A sam Meksyk jest magiczny. Kolorowy. Chaotyczny. Głośny. Pełen pięknych, uśmiechniętych ludzi. Wspaniałej architektury. Doskonałego jedzenia. Okropnego jedzenia. Pełen muzyki, tańców i zabawy. Ale skrywający też bardzo mroczne strony. Tym nie mniej, podoba mi się. I to bardzo.

Poprzedni artykułDni 348 - 350 - Wśród kosmitówIlustracja wprowadzajaca dzien 350Następny artykuł Pierwszy Vlog! Dzień 358

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O Blogu

Jestem Michał, dla znajomych – Topiś, dla mamy – ukochane dziecko, dla sióstr – głupek lub miś, a dla wielu – obieżyświat.

Ostatnie wpisy

Pierwszy Vlog! Dzień 3582025-09-16
Dni 351 – 360 – Wrestling, moja przyszłość!2025-09-12
Dni 348 – 350 – Wśród kosmitów2025-09-08

Telefonik: +48 69dwa 4ysta98 sto20

Fundacja: Józefa Strusia 13a, Warszawa

Rife Free WordPress Theme ❤ Made by Apollo13Themes.com

Jestem Michał,

dla znajomych – Topiś, dla mamy – ukochane dziecko, dla sióstr – głupek lub miś, a dla wielu – obieżyświat.

RAAM
Gibraltar
Malta